Liczymy kasztany!

 Kasztany to bardzo dobry materiał plastyczny, a także doskonałe liczmany.


Czego uczy układanie puzzli?

Choćby wytrwałości w dążeniu do celu i koncentracji na zadaniu, bo jeśli się chce zobaczyć, co wyjdzie po złożeniu wszystkich kawałków (a kto by nie chciał?), nie ma rady: trzeba się do tego przyłożyć. Ćwiczą także precyzję ruchów i współpracy. Przede wszystkim jednak rozwijają spostrzegawczość i to, co psychologowie nazywają umiejętnością analizy i syntezy wzrokowej.
– Z tą analizą chodzi o to, by patrząc na coś – powiedzmy na rower – umieć dostrzec, że składa się on z kół, ramy, siodełka, pedałów i całej reszty. Z syntezą jest odwrotnie: rzecz w tym, by umieć złożyć w całość poszczególne części – tłumaczy Beata Chrzanowska, psycholog dziecięcy.  Obie umiejętności są bardzo potrzebne, np. przy nauce czytania i pisania (żeby dobrze to robić, trzeba prawidłowo rozpoznawać i dobrze zapamiętać kształt liter. No i umieć je złożyć)

 

 

A, to na nóżkach trójkącik mały,

Za nim alfabet podąża cały,

Jest jak dziewczynka w krótkiej sukience,

Dorysuj tylko głowę i ręce.

 

 

Jesienią, jesienią

lecą liście na ziemię,

lecą jabłka czerwone,

liście żółtozielone.

Jesienią, jesienią 

lecą z drzewa na ziemię

wielkie, twarde kasztany,

w liściach leżą schowane.

Jesień chodzi po lesie,

zbiera grzyby brązowe,

wiatr koszyki jej niesie

i orzechy w nie chowa.

 

 

Wiewiórka

 Skacze po drzewie wiewiórka ruda,

szuka orzeszków po całym lesie,

a który znajdzie do dziupli swej niesie.

Zapasów całą dziuplę zebrała,

wiewiórka ruda, wiewiórka mała.